Opowiadanie – 6-latki

Opowiadanie Agaty Widzowskiej pt. Ozimina

Zbliżała się wiosna. Słońce
świeciło coraz mocniej, a dni stawały się coraz dłuższe. Olek i
Ada przeglądali księgozbiór babci i dziadka. Były tam książki o
przyrodzie.

– Dziadku, co to jest ozimina?-
zapytał Olek

– to są rośliny, najczęściej
zboża, które wysiewa się jesienią, bo lubią spędzać czas zimą
pod śniegiem. Wtedy najlepiej rosną

– A ja myślałem, że to są zimne
lody! Na przykład ozimina waniliowa, ozimina czekoladowa…..

– Cha, cha, cha! Poproszę dwie
kulki oziminy rzepakowej.- roześmiał się dziadek.

– Świetnie to wymyśliłeś. Jednak
oziminy nie sprzedaje się w cukierniach ani w lodziarniach. Jeśli
chcecie to możemy zaraz wybrać się na spacer i sprawdzić jakie są
oznaki wiosny i co wykiełkowało na polach.

– Ja wolę zostać z babcią –
powiedziała Ada- Poczekam , aż wiosna sama do mnie przyjdzie.

– Mam pomysł- stwierdziła babcia.
– Wy idźcie szukać wiosny na polach, a my sprawdzimy, czy nie
ukryła się przypadkiem w naszym ogródku.

Olek z dziadkiem wyruszyli mną
poszukiwanie wiosny. Szli skrajem lasu, a Olek co chwila zatrzymywał
się i pytał dziadka o nazwy roślin. Podziwiali białe zawilce i
fioletowe przylaszczki. Olek miał trudności z z wymówieniem słowa
przylaszczka i było dużo śmiechu. Dziadek, wielbiciel i znawca
ptaków opowiadał Olkowi o przylatujących na wiosnę ptakach.

– Na pewno przylecą do nas bociany
i jaskółki – powiedział Olek.

– A jakich ptaków nie wymieniłem?

– Są takie niewielkie szare ptaki z
białymi brzegami na ogonku. N a pewno usłyszymy ich piękny śpiew
nad polami.

– Już mi się przypomniało! To
skowronki! – zawołał Olek.

– Brawo. A znasz taki wierszyk?

Dziadek przystanął, wcielił się
w aktora na scenie i zaczął recytować:

Szpak się spotkał ze skowronkiem.

Przyszła wiosna. Leć na łąkę.

Czas na twoje ptasie trele,

Z tobą będzie nam weselej.

– Drogi szpaku- rzekł skowronek

Gardło całe mam czerwone ,

Łykam syrop i pigułki,

Niech kukają więc kukułki.

Kuku-kuku- wiosna śpiewa!

Pąki rosną już na drzewach,

Kuku, wiosna!

Wiosna, kuku!

Będzie radość do rozpuku.

Olek pochwalił dziadka za świetną
pamięć i ocenił jego występ na szóstkę. Słońce grzało coraz
mocniej. Za zakrętem polnej drogi Olek zobaczył zielone pole.
Ciągnęło się , aż po horyzont.

– Dziadku! To wygląda jak zielone
morze!

– To jest właśnie ozimina
rzepakowa. Rzepak kwitnie na żółto, a tam rosną jęczmień i
żyto, widzisz?

– Tak! Te wszystkie rośliny spały
pod śniegiem przez całą zimę ?

– Tak, a kiedy słońce roztopiło
śnieg, od razu napiły się wody.

– Mądre te zboża – podsumował
Olek- Wiedzą, kiedy leżeć, kiedy kwitnąć i kiedy dojrzewać.

– Czasami pogoda płata figle i
niszczy całą uprawę, niestety. Nie może być ani zbyt zimno, ani
zbyt gorąco, bo rośliny obudzą się za wcześnie.

– Tak jak niedźwiedź- zauważył
Olek- Jeśli obudzi się za wcześnie to będzie ziewał przez cały
czas.

Wracając nazrywali naręcze
wierzbowych bazi, bo Ada lubi je głaskać. Bazie są miłe jak
kotki. W dali usłyszeli śpiew skowronka.

„ To już naprawdę wiosna” –
pomyślał Olek

W ogródku spotkali Adę, która
zrobiła swój własny klombik.

– Zobacz, to są fioletowe krokusy,
a te białe dzwoneczki to przebiśniegi, bo przebiły śnieg, żeby
wyrosnąć – wyjaśniła bratu.

– A my, widzieliśmy rzepak i
usłyszeliśmy skowronka. A tu mam dla ciebie bukiet kotków- Olek
wręczył siostrze bazie.

– Kizie- mizie! – ucieszyła się
dziewczynka i szepnęła bratu na ucho:

– Chodź, pokażę ci robale……

– Robale! Jakie robale?

Kwitnące, wyrosły na drzewie.

Poszli do drzewa, z którego zwisały
żółto- zielone rośliny, wyglądające jak włochate gąsienice.
Było ich tak dużo, że przypominały setki małych, żółtych
warkoczyków

– robaczywe drzewo. Nie boisz się?

– Nie. Na początku myślałam, że
to robaki, ale babcia powiedziała mi, że to leszczyna.

– A wiesz, co z niej wyrośnie?

– Leszcze, czyli ryby- zażartował
Olek

– Nie wygłupiaj się. Z niej
wyrosną orzechy laskowe- pochwaliła się swoją wiedzą Ada.

Tego dnia wszyscy poczuli wiosnę.
Powietrze pachniało parującą ziemia, kwiatami, świeżością.
Nikt nie miał ochoty oglądać telewizji, ani słuchać radia, bo
wkoło odbywał się ptasi koncert. Dziadek pogwizdywał wesoło i
planował co nowego posadzi w ogrodzie.

– A co zrobisz jak wiosna jutro się
schowa i znów będzie zimno?- zapytała Ada

– Wiosna? Przecież u nas w domu
jest zawsze wiosna.

– Jak to?

Wiosna to wasza babcia powiedział
dziadek i dał babci całusa

Pytania do

Pytania do dzieci.

  1. Co to jest ozimina?
  2. Dokąd poszli Olek i dziadek?
  3. Jakie spotkali oznaki wiosny?
  4. Co to są bazie-kotki?
  5. Co robiła Ada?
  6. Co to są „robale”?

Zabawa ruchowa.
Podglądamy przyrodę.

Dzieci leżą na
brzuchu i naśladują obserwowanie przyrody przez lornetki. Trzymają
przed oczami dłonie zwinięte w pięści i co chwila starają się
podnieść łokcie tak, aby nie dotykały podłogi